Lista aktualności Lista aktualności

Buki nad Jeziorem Lutomskim zamknięte dla odwiedzających

W trosce o bezpieczeństwo osób korzystających z lasu Nadleśniczy Nadleśnictwa Sieraków wprowadził zakaz wstępu.

Zakaz wstępu dotyczy odcinka szlaku WK-1813c, tzw. "szlak czerwony", w rezerwacie przyrody „Buki nad Jeziorem Lutomskim”.

Zdjęcie przedstawia znak zakazu wstępu do lasu w związku z uszkodzeniem drzewostanu i zagrożeniem erozją. Fot. Krzysztof Jaskóła Nadleśnictwo Sieraków

Przyczyną wprowadzenia zakazu wstępu do lasu jest pogarszający się wraz z wiekiem stan zdrowotny drzewostanu. Rosnące na skarpach buki zbliżają się do osiągnięcia wieku 200 lat, a rosnące niżej nad jeziorem olsze - do lat 120. W bezpośrednim sąsiedztwie szlaku stoi kilkadziesiąt drzew martwych i zamierających, a także pochylonych, które mogą się w każdej chwili wywrócić. Zamierające buki mają w swoich koronach liczne suche konary, które mogą się oderwać i spaść. Od połamanych już drzew (w leśnym żargonie nazywanych "złomami") mogą odrywać się kolejne fragmenty. Stojące drzewa martwe stają się w naturalny sposób kruche i niestabilne. To wszystko stwarza bardzo poważne zagrożenie bezpieczeństwa, w połączeniu z ukształtowaniem terenu. Ponadto spływająca ze źródlisk do Jeziora Lutomskiego woda uszkodziła znaczną część kładek i mostków. Nastąpił też erozyjny spływ gliny ze skarp. Jest ślisko i niebezpiecznie, nietrudno o nieszczęśliwy wypadek. To wszystko skłoniło nas do wprowadzenia zakazu wstępu.

Zdjęcie przedstawia grupę martwych i połamanych drzew. Fot. Krzysztof Jaskóła Nadleśnictwo Sieraków

Ustawa o ochronie przyrody daje co prawda prawną możliwość działań związanych z likwidacją zagrożeń bezpieczeństwa w rezerwatach przyrody, w tym odstępstwo od zakazu wycinania drzew stwarzających zagrożenie. W rezerwacie przyrody "Buki nad Jeziorem Lutomskim" korzystaliśmy z tej ustawowej derogacji już kilka razy, chociażby 10 lat temu, w 2016 roku, włożyliśmy wiele pracy i wysiłku w odtworzenie północnej części szlaku zniszczonej przez huragan. Przecinaliśmy w kolejnych latach pnie drzew powalonych na szlak i blokujących przejście. Odcięte fragmenty drzew pozostawialiśmy na ziemi do naturalnego rozkładu, nigdy nie pozyskiwaliśmy surowca drzewnego w rezerwacie, ani nie sprzedawaliśmy drewna pochodzącego z rezerwatu przyrody. Staraliśmy się ograniczać naszą ingerencję w przyrodę do minimum. W sytuacji obecnego zagrożenia i liczby drzew, które należałoby potencjalnie ściąć, uznaliśmy razem z przedstawicielami Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu, który nadzoruje rezerwat, że tym razem taka ingerencja byłaby zbyt duża i sprzeczna z celami ochrony przyrody. Musimy przecież pamiętać, że martwe i zamierające drzewa stanowią ważne ostoje dla różnych grup organizmów: ptaków (np. dzięcioła średniego), nietoperzy, rzadkich gatunków owadów, grzybów i porostów.

Zdjęcie przedstawia martwego buka z licznymi hubami. Fot. Krzysztof Jaskóła Nadleśnictwo SierakówZdjęcie przedstawia martwe drzewo z dużymi dziuplami. Fot. Krzysztof Jaskóła Nadleśnictwo Sieraków

Nadrzędnym celem w rezerwatach przyrody jest zachowanie naturalnych procesów przyrodniczych. Starzenie się drzew i ich zamieranie jest właśnie takim naturalnym procesem, którego nie jesteśmy w stanie zatrzymać, choćbyśmy bardzo chcieli. Martwe drzewa mają jednak "drugie życie", stając się środowiskiem dla innych organizmów.

Infografika drzewo tętniące życiem. Stare, często dziuplaste, drzewa są ważne dla różnorodności biologicznej. Zapewniają odpowiednie warunki do życia licznym organizmom - zwierzętom, roślinom i grzybom, w tym wielu rzadkim i chronionym gatunkom. Leśnicy o tym wiedzą, dlatego dbają, aby w żadnym lesie takich drzew nie zabrakło. Opracowanie: Lasy Państwowe. Projekt graficzny: Polska Grupa Infograficzna